Facebook
Twitter
YouTube
Steam
Feed
Aplikacja Save!Project
dla Windows
Aplikacja Save!Project
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych.
Rozumiem, nie pokazuj tej informacji ponownie.
Zarejestruj się Zaloguj się Jesteś członkiem naszej społeczności?

Pyrkon - relacja

Kamikaze / 2017-05-14 / Artykuł / Redakcyjna treść publiczna
Który dzisiaj mamy dzień? Pytam, bo moje wspomnienia nadal kierują się ku końcowi kwietnia. Mam jeden wielki trzydniowy powód, by powracać myślami w ten konkretny okres czasu, bowiem właśnie w tych dniach odbyło się święto wszystkich polskich miłośników gier i fantastyki wszelkiego rodzaju – Pyrkon.

Konwent ten organizowany przez Klub Fantastyki Druga Era już dawno przestał mieć wymiar lokalny. Rok w rok pobijany jest kolejny rekord uczestników (liczby oscylują teraz w granicy 40 tysięcy ludzi), więc siłą rzeczy zajmuje on też niemałą powierzchnię – duża część hal Międzynarodowych Targów Poznańskich i w tym roku była oblegana przez rzeszę zakręconych entuzjastów fantastyki i gier wszelakich. Pawilon nr. 5 przeznaczony został dla sprzedawców... w zasadzie wszystkiego. Książki, komiksy i mangi to te najnormalniejsze rzeczy, bo na stoiskach można było zaopatrzyć się również w stylizowaną biżuterię, puchary w kształcie czaszek czy ewentualnie kupić poduszki z kucykami My Little Pony. Niekiedy też można było wypróbować gry planszowe niedostępne jeszcze w sprzedaży, albo zagrać w loterii i wygrać nagrodę główną – karton "planszówek".

Pyrkon - relacja - Obraz 1

Pyrkon - relacja - Obraz 2


A pro po gier "analogowych", jeśli kogoś naszła ochota to mógł zawitać do Pawilonu 6A, gdzie setki uczestników oblegało pyrkonową wypożyczalnię gier. Wystarczyło tylko postać w kolejce i zająć stół (co nie jest zazwyczaj takie łatwe), by ze znajomymi rozkoszować się grą. Nieopodal swoje mecze rozgrywali także miłośnicy "bitewniaków" m.im. ze świata Warhammera czy Star Warsów, a na balkonie trwały rozgrywki fanów MTG. W razie niedoboru jedzenia, za ścianą obok mieścił się ogromny bufet – zapiekanki, pizze i inne pyszności czekały na zgłodniałych graczy.

Pyrkon - relacja - Obraz 9


W Pawilonie siódmym zagnieździli się z kolei miłośnicy postapo. Przyprowadzili ze sobą stylizowane samochody wyjęte wprost z Mad Maxa, a nawet wrak samolotu! Niedaleko nich swój punkt rozstawili miłośnicy Doctora Who, a także... kitowcy z Power Rangers. Pośrodku tego wszystkiego standardowo oddzielona była Arena dla gier zespołowych (JUGGER!). Zaraz obok w pawilonie nr 8 mieściła się Kantyna Mos Eisley, wystawa tworów z klocków lego, rozbity Tie Fighter, punkt fanów Star Treka i wiele innych zakręconych rzeczy. Po targach gdzieniegdzie biegali też "Larpowicze", a na placu urządzono strzelnicę ASG i pole bitewne dla teamów posługujących się łukami.

Pyrkon - relacja - Obraz 4


No dobra, a czy w tym wszystkim było miejsce na gry elektroniczne? Oczywiście! Pawilon 5a mieścił w sobie wszystkie cyfrowe atrakcje. W jednym rogu usadowił się Blizzard, ze wszystkimi swoimi grami. Tak, wszystkimi – niedaleko potyczek w Hearthstone'a i Overwatcha, stary Starcraft i poprzednie części Diablo też miały swoje własne miejsce. Spragnieni wiedźmińskiego świata mogli sprawdzić się w turnieju Gwinta, a nieopodal usadowiło się Nintendo, racząc wszystkich chętnych swoim nowym Nintendo Switch, jak i starszym 3DS-em. Jak zwykle pojawiło się też parę "indyków" – ekipy z Fat Dog Games, DIE FOR VALHALLA i Związku Indyczego to tylko niektóre z nich. Rzut kamieniem usadowił się kącik starego sprzętu i gier, jeśli ktoś chciał poczuć nostalgię, to mógł zagrać sobie w Prehistoryka, lub w Quake Arena po Lanie.

Pyrkon - relacja - Obraz 3


Jednak Pyrkon to nie tylko gry - zainteresowani mogli uczestniczyć w licznych prelekcjach takich jak "Memy japońskie", "Jak duży jest Wszechświat?", czy "Prawdy i mity o mitologii słowiańskiej", wybór był naprawdę spory, więc nietrudno było się w tym zagubić (chwała mapie Pyrkonu!). Na całych targach można było zauważyć też wielu cosplayerów. Dla tych którzy włożyli wiele czasu i energii na swoje stroje, jak co roku zorganizowano Maskaradę – konkurs dla najlepszych z najlepszych.

Pyrkon - relacja - Obraz 5


Ufff, wrażeń było naprawdę sporo, niestety słowa nie są w stanie oddać wszystkiego co Pyrkon oferuje, zapraszam więc wszystkich zainteresowanych za rok – naprawdę warto!

PS: Zmartwieni noclegiem? Na konwent można wziąć śpiwór z karimatą i przespać się w jednej z hal, oczywiście jeśli komuś nie przeszkadzają nieco spartańskie warunki.

Pyrkon - relacja - Obraz 6

Pyrkon - relacja - Obraz 7

Pyrkon - relacja - Obraz 8

Komentarze

Dodaj nowy komentarz:

Reklama

Najnowsze

2017-05-17 / Artykuł Czy warto kupić Planescape: Torment Enhanced Edition? / Co można napisać o klasyku takim jak Planescape: Torment? O dziele, które przez wielu uznawane jest za absolutny majstersztyk i niedościgniony wzorzec w całym gatunku komputerowych gier RPG? ...
2017-05-14 / Artykuł Pyrkon - relacja / Który dzisiaj mamy dzień? Pytam, bo moje wspomnienia nadal kierują się ku końcowi kwietnia.
2016-11-03 / Felieton Twórcy No Man's Sky potrzebują sloganu! / Każda solidna firma ma swoje motto. To taki moralny kompas, który wyznacza drogę i jest podwaliną wszystkich działań. Przykładów jest mnóstwo i są nader interesujące.
Pokaż pełną listę

Najpopularniejsze

2014-08-18 / Artykuł Telltale Games - od zera do bohatera / Pewnie powiecie, że historia firmy produkującej przygodówki musi być nudna.
2013-12-03 / Wywiad SUPERHOT - wywiad z Łukaszem "Spierkiem" Spierewką / Kilka miesięcy temu Polakom udało się narobić sporego zamieszania w sieci, nie pierwszy raz zresztą.
2013-12-30 / Artykuł 2013 za nami - redakcyjne podsumowanie roku / Rok 2013 chyli się ku końcowi. Za nami sporo dużych premier, kilka ekscytujących debiutów i niejedno większe rozczarowanie.
Pokaż pełną listę

Reklama