Facebook
Twitter
YouTube
Steam
Feed
Aplikacja Save!Project
dla Windows
Aplikacja Save!Project
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych.
Rozumiem, nie pokazuj tej informacji ponownie.
Zarejestruj się Zaloguj się Jesteś członkiem naszej społeczności?

J.U.L.I.A.: Among the Stars PC

crouschynca / 2014-09-24 / Redakcyjna treść publiczna / J.U.L.I.A.: Among the Stars
Chociaż J.U.L.I.A.: Among the Stars podejmuje temat podboju kosmosu, nie uświadczymy tu rozbudowanych potyczek strategicznych ani czysto zręcznościowych starć, w których gracz musi złoić skórę zastępom wrogich kosmitów. Produkcja z Czech prezentuje nam historię innego kalibru, mimo że opiera się na popularnych w gatunku science fiction motywach. To kameralna i zarazem efektowna opowieść, która zadowoli fanów przygodówek oraz miłośników fantastyki naukowej.

Zanim przejdę do analizy poszczególnych aspektów tej ciekawej pozycji, pozwólcie, że zabiorę Was najpierw na małą wycieczkę do niezbyt odległej przeszłości. Otóż w marcu 2012 r. do sprzedaży trafiła pierwsza edycja gry, nazwana po prostu J.U.L.I.Ą. W kolejnym miesiącu pojawił się natomiast spin-off o podtytule Untold, skierowany na urządzenia przenośne z systemem iOS. Rok później J.U.L.I.A. ponownie dała o sobie znać – tym razem za sprawą kampanii na platformie crowdfundingowej Indiegogo. Twórcy zorganizowali całą akcję w celu zgromadzenia funduszy potrzebnych na opracowanie nowej wersji projektu. Darczyńcy nie poskąpili grosza, w efekcie czego uskładana suma znacznie przekroczyła minimum niezbędne do pozytywnego zakończenia zbiórki. I tak oto we wrześniu bieżącego roku światło dzienne ujrzało Among the Stars.

J.U.L.I.A.: Among the Stars - Obraz 1


Fabuła produkcji opowiada o perypetiach 35-letniej pani astrobiolog Rachel Manners, jednej z uczestniczek bardzo ważnej ekspedycji kosmicznej. Powodem, dla którego zdecydowano się wyruszyć na ową misję, było odkrycie pewnego układu słonecznego, a także dobiegającego stamtąd sygnału. Niestety, poszukiwanie istot pozaziemskich najwyraźniej nie przebiegło zbyt pomyślnie. W momencie, kiedy startuje akcja gry, Rachel zostaje nagle wybudzona z kriogenicznego snu przez tytułową Julię, pokładową sztuczną inteligencję. Zbudowana na potrzeby wyprawy sonda uległa bowiem uszkodzeniu wskutek zderzenia z rojem meteorytów. Jako że Julia nie może samodzielnie dokonać wszystkich napraw, zadanie spada na barki panny Manners.

W międzyczasie nasza protagonistka dowiaduje się, iż jest jedyną żywą osobą na pokładzie sondy. Mało tego, jej hibernacja trwała aż kilkadziesiąt lat! Skoro od rozpoczęcia misji minęło tak dużo czasu, życie pozostałych członków wyprawy stanowi rzecz wielce wątpliwą. Niemniej jednak Rachel nie zamierza siedzieć bezczynnie, tym bardziej że sonda dryfuje w docelowym układzie słonecznym. Wraz z Julią i robotem zwiadowczym o nazwie Mobot, kobieta przystępuje do skrupulatnego badania pobliskich planet. Jak łatwo zgadnąć, główną bohaterką nie kierują wyłącznie naukowe pobudki – w pierwszej kolejności zależy jej na poznaniu prawdy o losach reszty ekipy. Gracze nie powinni zaś narzekać na nudę, ponieważ przez cały czas towarzyszyć im będzie wrażenie uczestnictwa w kosmicznej przygodzie z prawdziwego zdarzenia. Czy cokolwiek wzbudza zastrzeżenia w tej opowieści? Niektórym może przeszkadzać fakt, iż historia momentami bywa przewidywalna. Zamiast więc liczyć na wywołującą opad szczęki oryginalność, nastawcie się na smaczne, lecz przyrządzone ze znanych i lubianych składników danie.

J.U.L.I.A.: Among the Stars - Obraz 2


Jednocześnie Among the Stars nie można odmówić specyficznego, poniekąd intymnego charakteru. Produkcja niezależnego studia CBE Software to w dużej mierze teatr trzech postaci – Rachel, Julii i Mobota. Gros z dialogów odbywa się pomiędzy właśnie tymi bohaterami, a obserwacja ich wzajemnych relacji wypada nie mniej interesująco od zgłębiania tajemnic dotyczących okolicznych planet oraz zaginionej załogi. Co ciekawe, wszyscy członkowie owego tria posiadają osobowość godną istoty z krwi i kości. Obdarzona uczuciami Julia woli, żeby zwracać się do niej po imieniu niż per komputer. Mobotowi nie wbudowano już podobnego modułu emocjonalnego, ale i tak daleko mu do bezdusznej maszyny. Rachel z kolei często dzieli się swoimi przemyśleniami z pozostałymi bohaterami, a ponadto potrafi rzucić ironiczną uwagą.

Pora odłożyć kwestię fabuły na bok, a tym samym przyjrzeć się J.U.L.I.I. pod kątem spraw technicznych. Muszę przyznać, że deweloperzy w pomysłowy sposób podeszli do obsługi gry. Mianowicie do naszej dyspozycji zostaje oddany interfejs zbliżony do tego, z którego korzysta panna Manners. Kiedy wykonywana akcja w pewnym sensie obejmuje wyłącznie pokład statku, zawiera on kilka paneli umożliwiających m.in. upgrade’owanie Mobota czy skanowanie ciał niebieskich. Jego wygląd zmienia się z chwilą wylądowania na planecie lub księżycu, choć to nie pani astrobiolog wędruje wtedy po okolicy. Bohaterka w dalszym ciągu przebywa na orbicie, a interfejs służy do komunikacji z Mobotem, który zgodnie z poleceniami kobiety zajmuje się inspekcją terenu, zbiera przeróżne próbki itd.

J.U.L.I.A.: Among the Stars - Obraz 3


Among the Stars to tytuł dla graczy, który preferują powolne tempo zabawy. Za wyjątkiem jednej, niezbyt trudnej czasówki, pośpiech nie jest wskazany, zwłaszcza że sporo się naczytamy i nasłuchamy. Zdobyte informacje wzbogacają wiedzę o uniwersum gry, a także zawierają dane przydatne przy pokonywaniu napotkanych przeszkód. Zadania, którym stawimy czoła w trakcie rozgrywki, obejmują szeroki wachlarz zagadek logicznych (np. łamanie szyfrów, nauka obcego języka czy wszelkiego rodzaju układanki). Przy projektowaniu łamigłówek postarano się o zróżnicowany stopień skomplikowania – część wyzwań zaliczymy dość szybko, zaś inne wymagają o wiele intensywniejszej gimnastyki umysłu. Każdą z zagadek opatrzono stosowną instrukcją, lecz w pojedynczych przypadkach owe wskazówki wydały mi się troszkę niejasne.

Wprawdzie nie miałam okazji zagrać w pierwotną wersję przygodówki, ale dzięki dostępnym w sieci screenom i materiałom video mogłam wyrobić sobie własną opinię na temat grafiki. Cóż, J.U.L.I.A. z 2012 r. nie błyszczała pod względem oprawy wizualnej. W szczególności urodą nie grzeszyła Rachel, która wyglądała niczym podsuszona mumia z cudacznie sterczącymi włosami. Na szczęście w Among the Stars poprawiono zarówno fryzurę, jak i rysy twarzy bohaterki. Oczywiście liftingowi poddano nie tylko pannę Manners, lecz całą szatę graficzną. Pomimo statycznego charakteru, lokacje cieszą oczy ładnym wykonaniem, w którym widać wzorową dbałość o detale. Nie musicie zatem obawiać się, że w opuszczonej od lat stacji badawczej będzie czyściutko jak po wizycie perfekcyjnej pani domu. Gdy trafimy do takiego miejsca na obcym globie, zauważymy mniejsze bądź większe zniszczenia, ślady rdzy itp. Ponadto międzyplanetarne wojaże zafundują nam przekrój przez odmienne ekosystemy, wśród których napotkamy dżunglę, pustynię, a nawet środowisko przywołujące lekkie skojarzenia z twórczością H. R. Gigera.

J.U.L.I.A.: Among the Stars - Obraz 4


W przypadku licznych paneli z łamigłówkami, elementami interfejsu i dokumentacją elektroniczną słusznie postawiono na przejrzystość oraz prostotę, wykazując się przy tym sporym zmysłem estetycznym. Dominują tutaj różne odcienie kojącego wzrok błękitu, lecz nierzadko towarzyszą mu inne barwy, np. zieleń, fiolet, żółć czy czerwień. Co najważniejsze, wszystko jest odpowiednio stonowane, a kolorystyczne kontrasty nie wywołują oczopląsu. Oprócz tego, od czasu do czasu ujrzymy krótkie przerywniki filmowe, które cechują się solidną realizacją i pomagają jeszcze bardziej zanurzyć się w kosmicznym uniwersum produkcji.

Jeśli chodzi o dźwiękową warstwę J.U.L.I.I., muzyka została idealnie dopasowana do atmosfery opowieści. Utwory, które usłyszymy w trakcie rozgrywki, są oszczędne, nienachalne i niosą ze sobą pewien powiew tajemnicy. Najbardziej do gustu przypadła mi melodia z pierwszej wizyty na księżycu planety Elpis, kiedy Rachel zaczyna rozmyślać o własnym życiu. Kobietę martwi świadomość, że nigdy nie powróci do życia wiedzionego na Ziemi – nawet wtedy, gdy ewentualnie zdoła dotrzeć do domu. W tle pobrzmiewa wówczas tęskny utwór, znakomicie odzwierciedlający uczucie samotności, które doskwiera protagonistce. Zastrzeżeń nie wzbudzają też dźwięki otoczenia ani lektorzy, użyczający swoich głosów bohaterom gry.

J.U.L.I.A.: Among the Stars - Obraz 5


Perypetie Rachel Manners i jej elektronicznych towarzyszy dowodzą, że stworzenie udanej gry nie wymaga ogromnego sztabu ludzi. J.U.L.I.A.: Among the Stars jest bowiem dziełem głównie dwóch osób – Jana Kavana i Lukáša Medeka. Nie przypuszczałam, że ten niezależny projekt tak mocno mnie zaabsorbuje. W sumie poświęciłam owej produkcji 12 godzin, zaliczając również opcjonalne zadania. Jak na przygodówkę, taki wynik z czystym sumieniem można nazwać solidnym. Na uznanie zasługuje zresztą praktycznie każdy aspekt J.U.L.I.I., począwszy od sprawnie rozpisanego scenariusza, poprzez zgrany z fabułą gameplay, a skończywszy na dopracowanej warstwie audio-wizualnej. Owszem, nie jest to tytuł dla wszystkich, ale wielbiciele gatunku nie powinni przechodzić obok niego obojętnie.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz:

Reklama

Ocena autora

8 / 10

Plusy

Wciągająca historia, ...
Wyraziści główni bohaterowie
Pomysłowy interfejs
Różnorodne zagadki
Ładna oprawa wizualna
Bardzo dobre udźwiękowienie
Długi czas rozgrywki

Minusy

… ale nie pozbawiona fabularnych klisz
Niektórym wyda się zbyt statyczna
Wskazówki odnośnie zagadek bywają niekiedy mało pomocne

Najnowsze

2017-05-28 / PC Endless Space 2 / Kosmos, ostateczna granica - także dla graczy, bo mało który gatunek może się mierzyć pod względem skomplikowania „czterem iksom” w przestrzeni kosmicznej.
2017-05-27 / PC Inner Chains / Zaprawdę powiadam wam, nie znajdziecie lepszej definicji "przerostu formy nad treścią", niźli Inner Chains, pięknej wydmuszki wyrwanej z trzewi rodzimego studia Telepaths' Tree.
2017-05-20 / PC The Surge / Poprzedni weekend miałem bardzo trudny. Wylądowałem w fabryce, w której szalała polująca na ludzi sztuczna inteligencja. Mogłem bronić się za pomocą kawałka rury, przynajmniej na początku.
Pokaż pełną listę

Najpopularniejsze

2013-09-26 / Microsoft Xbox 360 Grand Theft Auto V / Skąpane w promieniach zachodzącego słońca miasto przesuwa się za oknami samochodu.
2014-01-20 / Nintendo WiiU Lego City Undercover / Harry Callahan, John McClane, Franciszek Maurer, Axel Foley, Frank Drebin, Olgierd Halski, Martin Riggs, Roger Murtaugh, Tequila Yuen, David Starsky, Ken Hutchinson i tak dalej.
2013-11-25 / PC X-COM: Enemy Within / Tworzenie dodatków stało się zbyt proste: od zbroi konia, przez przepakowane giwery, po wycięte elementy podstawek.
Pokaż pełną listę

Reklama