Facebook
Twitter
YouTube
Steam
Feed
Aplikacja Save!Project
dla Windows
Aplikacja Save!Project
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych.
Rozumiem, nie pokazuj tej informacji ponownie.
Zarejestruj się Zaloguj się Jesteś członkiem naszej społeczności?

Dark Souls III: The Ringed City PC

OsaX Nymloth / 2017-04-05 / Redakcyjna treść publiczna
I stało się. Koniec świata. Jak inaczej nazwać premierę finalnego, drugiego DLC do świetnego Dark Souls III? From Software zamyka niniejszym trylogię, a główny umysł, który powołał ten niezwykły świat do życia, rozmyśla już nad nowymi wyzwaniami. Hidetaka Miyazaki, bo o nim oczywiście mowa być może nie oczekiwał, że uda mu się zrealizować całą planowaną serię, ale oto i jest. Finał. Czy warto wybrać się do The Ringed City i zobaczyć koniec na własne oczy?

Warto, po stokroć warto.



Dostęp do DLC otrzymuje każdy, kto pokonał finalnego bossa albo podstawki, albo pierwszego dodatku, czyli Ashes of Ariandel. Wystarczy rozejrzeć się za nowym ogniskiem, które przeniesie gracza dosłownie na sam koniec cyklu, gdzie wyjaśni się sporo spraw, a w galimatiasie utworzonym przez zlepki dawnych królestw i światów tkwi mnóstwo historii oraz lore do poznania. Oraz broni, sekretów, czarów i przeciwników, którzy z pewnością zalezą niejednemu za skórę.

The Ringed City od samego początku zapiecha dech w piersiach. Jeśli ukończyliście podstawkę to z pewnością pamiętacie krajobraz z samego końca gry. Królestwo w ruinie, olbrzymie i dawniej świetne budynki walące się jeden na drugi, czasami nawet bez poszanowania praw fizyki. Pierwsza część DLC to właśnie to, ale pomnożone przez wszystkie dawne imperia i miejsca. Przygodę zaczyna się w samym środku tego zlepku ludzkich nadziei i osiągnięć, będącym niczym innym, jak olbrzymią górą ruin oczekującą na koniec i finalne unicestwienie.

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 1


Na tym etapie jest się wręcz zmuszonym do skakania w przepaście i w luki między budowlami, aby odnaleźć kolejne ścieżki wiodące niżej i dalej w głąb gruzów rozmaitych cywilizacji. Przy okazji spotkamy kilku nowych przeciwników, z których najbardziej paskudnymi przedstawicielami gatunku "wkurwus maximus" są Anioły. Dość powiedzieć, że są one w zasadzie niemożliwe do zabicia, fruwają wysoko nad ziemią i poza strzelaniem "laserami" niczym Gattling posiadają również umiejętność rzucania Klątwy na ukrywającego się gracza. Przyjemniaczki. Pierwszą godzinę spędziłem w zasadzie tylko na bieganiu od kryjówki do kryjówki, powoli poznając lokacje i w końcu odnajdując – po wielu zgonach – sposób na uporanie się ze skrzydlatymi koszmarami.

Na szczęście druga połowa umiejscowiona w tytułowym The Ringed City jest znacznie ciekawsza i wręcz tonie w historii oraz miejscach znanych z poprzednich części serii. Żeby nie rzucać spoilerami, napiszę tylko, że poruszane są kwestie z samego początku cyklu ognia, pierwszych bogów oraz postaci, których tragiczne historie na pewno staną się tematami kolejnych materiałów video od VaatiVidya. Sam kilkukrotnie po zdobyciu nowego przedmiotu i zapoznaniu się z jego opisem lub po wejściu do kolejnego pomieszczenia stawałem w miejscu i gorączkowo "mieliłem" nowe informacje. Szczególnie fanatycy jedynki będą mieli niesamowitą uciechę.

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 2


Nawet jeśli nie jest się manakiem lore i zrywania tapet ze ścian celem poznania wszystkich sekretów, smaczków i historii serii, to i tak The Ringed City dostarcza wielu znakomitych pojedynków i widoków. Tytułowe miasto jest naprawdę spore, jego skala wręcz przytłacza z każdym kolejnym krokiem i jest przy tym po prostu majestatyczne. Poziomem "epickości" może konkurować z Anor Londo oraz Irithyll of the Boreal Valley, nawet pomimo tego, że znajduje się w dość mocno zrujnowanym stanie. DLC jest piękne, a napotykane widoki co rusz sprawiają, że człowiek sięgał po klawisz od zrobienia zrzutu ekranu.

Co zaś z przeciwnikami i bossami? Również jest dobrze. Dodatek zaludnia ulice kilkoma nowymi przeciwnikami, od licznych, acz łatwych do pokonania Murkmenów, poprzez zdeformowanych żołnierzy Legionu Haralda, a na będących wyzwaniem Ringed Knigts skończywszy. Szczególnie ci ostatni prezentują szeroką i ciekawą gamę ataków i walka z nimi to autentyczna przyjemność. Nie zabraknie również innych, nowych wrogów do pokonania, a do tego powróci kilku starych znajomych. I to zazwyczaj w najmniej odpowiednich momentach. From Software dodało również kilka inwazji dających zarówno głębsze zrozumienie lore niektórych postaci i wydarzeń, ale również niezwykle ciekawe uzbrojenie.

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 3


Pod względem nowych zbroi, broni, czarów i wszystkiego, co miłe duszy każdego Ashen One, The Ringed City nie zawodzi. Od pierwszych kroków w nowym DLC widać duchy graczy korzystających z nieznanych mieczy, a pierwze kilka inwazji zaskoczyło mnie brońmi, które miały wręcz niesamowite animacje. Na szczególną uwagę zasługuje zestaw dwóch olbrzymich mieczy (ten zestaw ruchu jest po prostu niesamowity), gigantyczny młot pewnego rycerza, czy też czar pozwalający przywoływać łuk strzelający strzałami błyskawic. Na własnej skórze przekonałem się, że oberwanie czymkolwiek z tego zestawu boli. Bardzo. Swoistą furorę robi zaś tarcza w kształcie drzwi – na YouTubie z pewnością znajdziecie filmiki prezentujące je w akcji. ;)

A co z bossami? The Ringed City zawiera łącznie czterech bossów do pokonania, z których jeden jest bossem opcjonalnym. Pierwsze wyzwanie nie jest jeszcze szczególnie trudne i stanowi raczej wstęp do właściwego miasta (swoją drogą, przyjrzyjcie się uważnie miejscu potyczki jak już wygracie. Gwarantuję opad szczęki po zrozumieniu, gdzie się de facto znajdujecie). Drugi boss jest powrotem do eksperymentu z przyzywaniem graczy na pole bitwy, aby walczyli po stronie przeciwnika (w tym celu istnieje też osobne Przymierze), nieco podobnie jak chociażby przy walce z Mirror Knight w Dark Souls II. O finalnym bossie nie napiszę zaś żadnego słowa, zamiast tego dodam tylko, że opcjonalny boss jest naprawdę wredny i prawdopodobnie bez pomocy ze strony innych graczy się nie obejdzie.

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 4


From Software znowu to zrobili. Tym razem jednak dostarczyli nam nie tyle po prostu kolejny dodatek, a ostatni element misternej układanki, budowanej z pieczołowitością od lat. To godne zakończenie serii, przynoszące odpowiedzi i zakończenia wielu wątków, acz nadal nie stroniące od niedomówień lub tajemnic. The Ringed City jest obowiązkową pozycją dla każdego fana serii. Jest dłuższe, intensywniejsze i po prostu pełne magii w porównaniu z Ashes of Ariandel.

Seek strength. The rest will follow… - King Vendrick

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 5

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 6

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 7

Dark Souls III: The Ringed City - Obraz 8


Komentarze

Dodaj nowy komentarz:

Reklama

Ocena autora

8 / 10

Plusy

Lore!
Jeden z trudniejszych bossów w całej trójce
Ciekawe nowe przedmioty, bronie i czary
Nowe Przymierze
Godne zakończenie wspaniałej serii
Architektura, cudne widoki, mnóstwo smaczków
Dłuższe od Ashes of Ariandel

Minusy

W zasadzie.... to brak?
Dobra - Anioły to lekkie przegięcie
To już koniec :(

Najnowsze

2017-10-01 / PC Guild Wars 2: Path of Fire / Dwa lata. Tylko tyle czekali fani Guild Wars 2 na kolejny dodatek. W tym czasie wiele się zmieniło. Aktualnie grą opiekuje się Mike O’Brien, który odpowiadał za pierwszą część oraz jej sukces.
2017-10-04 / PC Divinity: Original Sin 2 / Wyobraźmy sobie gracza, który wsiadłby do wehikułu czasu zaraz po premierze Baldur’s Gate lub Fallouta i pojawił się w dzisiejszych czasach.
2017-09-30 / PC The Coma: Recut / Każdy z nas miał w szkole ciężkie wieczory, podczas których zarywał nockę i starał się nauczyć na egzamin czyhający na nas kolejnego dnia. Youngho miał właśnie taki wieczór.
Pokaż pełną listę

Najpopularniejsze

2013-09-26 / Microsoft Xbox 360 Grand Theft Auto V / Skąpane w promieniach zachodzącego słońca miasto przesuwa się za oknami samochodu.
2014-01-20 / Nintendo WiiU Lego City Undercover / Harry Callahan, John McClane, Franciszek Maurer, Axel Foley, Frank Drebin, Olgierd Halski, Martin Riggs, Roger Murtaugh, Tequila Yuen, David Starsky, Ken Hutchinson i tak dalej.
2013-11-25 / PC X-COM: Enemy Within / Tworzenie dodatków stało się zbyt proste: od zbroi konia, przez przepakowane giwery, po wycięte elementy podstawek.
Pokaż pełną listę

Reklama