Facebook
Twitter
YouTube
Steam
Feed
Aplikacja Save!Project
dla Windows
Aplikacja Save!Project
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych.
Rozumiem, nie pokazuj tej informacji ponownie.
Zarejestruj się Zaloguj się Jesteś członkiem naszej społeczności?

Vikings: Wolves of Midgard PC

Cardi / 2017-05-06 / Redakcyjna treść publiczna
Ostatnio nie da się rzucić toporem, żeby nie trafić na jakąś grę z wikingami w roli głównej - co akurat mnie cieszy, bo akurat przepadam za produkcjami spod znaku gwałtem&szłomem. Oryginalniej za to wypada rozgrywka, bo ekipa Games Farm chciała nieco odświeżyć starą jak świat formułę hack&slashów, polegającą na "idź w kierunku wrogów-bij ich aż padną-w razie potrzeby łyknij miodu pitnego/health potion/rzuć kjurlajta".

Vikings: Wolves of Midgard - Obraz 1


Z chęcią bym opisał ze swadą i humorem realia gry, ale wszyscy znamy tę śpiewkę: stwory z nordyckiej mitologii atakują boga ducha winnych skandynawskich wieśniaków, a my, jako lokalny wybraniec, mamy za zadanie zagonić ich z powrotem na ich własną działkę. Nie obejdzie się bez wstawiennictwa nordyckich bogów, a zamiast mieniących się kolorami pól i lasów dostaniemy pokryte śniegiem i lodem pola i lasy (no, jest jeszcze lokalne piekiełko Balheim, ale to potem). Ahoj przygodo, Ragnarok czeka!

Ciekawiej wypada rozgrywka, o której nowinkach wspominałem. Innowacje są dwojakie - po pierwsze został wprowadzony element zręcznościowy, który pozwala, przynajmniej w teorii, unikać ataków przeciwników poprzez przetoczenie się. Gra przez to przypomina Victora Vrana, czy może raczej Dungeon Siege 3. W teorii powinno to działać, ale przez bardzo słaby feedback właściwie nie miałem pojęcia, czy moje artretyczne palce każą wykonywać bohaterowi fikoły w odpowiednich momentach. Drugą nowością jest bardziej dynamiczny sposób zarządzania zdrowiem, bowiem zależy on w dużej mierze od tego jak dobrze idzie bohaterowi w walce. Z tym wiąże się jednak pewien problem, bo jeśli idzie nam kiepsko, to wkrótce będzie jeszcze gorzej - łatwo wpaść w spiralę problemów i zarobić czapę. Nie pomaga, że rozmieszczenie totemów-autosave'ów jest dość dziwne, czasem wpada się na nie niczym na stołki podczas biesiady, a kiedy indziej trzeba ich szukać jak przyjaciół podczas najazdu olbrzymów.

Vikings: Wolves of Midgard - Obraz 2


Fluktuujący poziom trudności ma jednak swoje dobre strony, zwłaszcza podczas robiących wrażenie starć z bossami. Każdy z nich stanowi swoiste wyzwanie i można zapomnieć o staniu w miejscu i klikaniu aż padnie - tutaj skorzystam z wyświechtanego już porównania, ale w tych momentach miałem wrażenie że gram w izometryczne Dark Souls. Pokonanie każdego wielkiego łajdaka jest satysfakcjonujące, gorzej, że nie oddaje tego sprzęt - w rzeczy samej w dziedzinie lootu twórcy nie popisali się oryginalnością, dlatego dostaniemy standardowy ekwipunek fantasy, z mieczami, toporami, młotami, bronią zasięgową czy magicznymi różdżkami.

Vikings: Wolves of Midgard - Obraz 3


Niezbyt ciekawie przedstawia się również sposób awansu postaci. Choć istnieją wyspecjalizowane drzewka umiejętności, większość upgrade'ów jest bonusami do statystyk. W efekcie bez względu na to jaki typ walki wybierzemy, nie będzie on się diametralnie różnił od jakiegokolwiek innego. Trochę od czapy zostały wprowadzone mroźne obszary, w których można przebywać tylko określoną ilość czasu. Rozumiem ideę, ale wokół takich pomysłów należy obudować całą grę, by element stał się integralną częścią rozgrywki, a nie tylko dodatkowym, niepowiązanym z niczym innym systemem. Ten sposób implementacji nie działał w Far Cry: Primal i nie działa także tutaj, będąc jedynie katalizatorem frustracji. Również crafting wydaje się dorzucony na siłę - duża przypadkowość sprawia, że szybko olałem tę część gry i polegałem jedynie na znalezionym orężu.

Vikings: Wolves of Midgard - Obraz 4


Powyższe problemy w części rekompensuje bardzo ładna oprawa . Na szczególne pochwały zasługuje scenografia, potrafiąc przenieść gracza w mroźne przełęcze, mroczne jaskinie czy niezwykłe światy nordyckiej mitologii. Świetnie prezentują się również projekty przeciwników i ich zróżnicowanie, ładne są również efekty czarów i zdolności. Niestety, gorzej jest z animacjami, które wyglądają nieco drętwo, a już najsłabiej wygląda fizyka ataków wręcz dwuręcznym orężem - podobnie jak w Grim Dawn, broń zdaje się nie posiadać żadnej masy, a uderzenia nie mają tego "oomph", które bywa tak satysfakcjonujące w innych hack&slashach. Marnie również przedstawia się kreator postaci, gdzie można wybierać spośród zaledwie kilku opcji wyglądu - na Black Desert Online zdecydowanie nie należy się nastawiać.

Vikings: Wolves of Midgard - Obraz 5


Jeśli wydźwięk tego tekstu jest negatywny, to dlatego, że spodziewałem się po Vikings: Wolves of Midgard o wiele więcej. Zilustrowane świetną muzyką trailery zapowiadały palącą od mrozu jatkę co się zowie, a otrzymałem co najwyżej letnią produkcję, która ma co prawda parę dobrych pomysłów i piękną oprawę, ale jest daleka od wywołania berserkerskiego szału radości. Nie jest jednak tak, że gra jest z góry skazana na pożarcie przez Nidhogga - po pewnym czasie przystosowałem się do tego co Vikings tak naprawdę oferuje i w efekcie zaczęło być całkiem przyjemnie... Koniec końców jednak mogę polecić ten tytuł tylko fanom gatunku, inni niech poczekają na jakieś gorętsze produkcje.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz:

Reklama

Ocena autora

6 / 10

Plusy

Bardzo ładna oprawa
Ciekawe pomysły mające na celu ewolucję rozgrywki
Dobrze zrealizowane walki z bossami
Wybór nordyckich realiów

Minusy

Nie do końca satysfakcjonująca rozgrywka
Poszczególne części nie spajają się w całość
Niezbyt interesujący loot i progres postaci
Zmarnowany potencjał

Najnowsze

2017-07-15 / Sony PlayStation 4 Get Even / Po koszmarnych doświadczeniach z Huskiem i Inner Chains z pewną taką nieśmiałością podchodziłem do Get Even.
2017-07-08 / PC STRAFE / Witaj przyszły Złomiarzu! Twoja doskonała sprawność fizyczna oraz umiejętność wciskania odpowiednich guzików w maszynach czyni Cię stworzonym do tej roli.
2017-05-28 / PC Endless Space 2 / Kosmos, ostateczna granica - także dla graczy, bo mało który gatunek może się mierzyć pod względem skomplikowania „czterem iksom” w przestrzeni kosmicznej.
Pokaż pełną listę

Najpopularniejsze

2013-09-26 / Microsoft Xbox 360 Grand Theft Auto V / Skąpane w promieniach zachodzącego słońca miasto przesuwa się za oknami samochodu.
2014-01-20 / Nintendo WiiU Lego City Undercover / Harry Callahan, John McClane, Franciszek Maurer, Axel Foley, Frank Drebin, Olgierd Halski, Martin Riggs, Roger Murtaugh, Tequila Yuen, David Starsky, Ken Hutchinson i tak dalej.
2013-11-25 / PC X-COM: Enemy Within / Tworzenie dodatków stało się zbyt proste: od zbroi konia, przez przepakowane giwery, po wycięte elementy podstawek.
Pokaż pełną listę

Reklama