Facebook
Twitter
YouTube
Steam
Feed
Aplikacja Save!Project
dla Windows
Aplikacja Save!Project
Ta strona wykorzystuje ciasteczka w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych.
Rozumiem, nie pokazuj tej informacji ponownie.
Zarejestruj się Zaloguj się Jesteś członkiem naszej społeczności?

The Coma: Recut PC

Carnifici / 2017-09-30 / Treść publiczna użytkownika
Każdy z nas miał w szkole ciężkie wieczory, podczas których zarywał nockę i starał się nauczyć na egzamin czyhający na nas kolejnego dnia. Youngho miał właśnie taki wieczór. Przez to nie tylko zaspał na najważniejsze egzaminy w roku, ale i uciął sobie drzemkę w trakcie ich trwania. Takie drzemki bywają zdradzieckie, bowiem nasz protagonista budzi się nagle nocą, w opuszczonej szkole, w towarzystwie opętanej nauczycielki wymachującej siekierką…

Gdy zobaczyłem zwiastun The Coma: Recut, pomyślałem sobie: koreański horror w postaci 2D side-scrollera, z wciągającą historią i ręcznie rysowanymi, szczegółowymi tłami? Sign me in! Zapowiadało się fajnie, ale czy takie faktycznie było?

The Coma: Recut - Obraz 1


Naszym zadaniem jest przeżyć, wydostać się ze szkoły, a przy okazji dowiedzieć się, cóż tajemniczego kryją jej mury. Z pozoru brzmi łatwo i przyjemnie, ale monotonny gameplay szybko daje się we znaki. Gra skupia się tak faktycznie na chodzeniu od klasy do klasy, przyciskaniu „E”, którym to przyciskiem przeszukujemy biurka, szafki i tornistry pozostawione przez innych – zapewne martwych, uczniów. Znajdujemy tam przekąski, piciu, a czasem notki z rozmów czy przemyśleń kolegów oraz grona pedagogicznego, dodające głębi postaciom sporadycznie pojawiającym się w szkole. Monotonnię urozmaicają o wiele za częste ucieczki przed potworem, który przestaje być straszny po pierwszych paru krzykach i pogoniach. Uzbrojeni jedynie w latarkę, nie mamy innego sposobu na obronę jak klasyczne danie nogi, schowanie się w szafie i przeczekanie, aż zagrożenie minie. Dostajemy za to zdolność specjalną: UNIK, który rodem z serii Dark Souls daje nam niewrażliwość na okres wykonywania go. Nasze nemezis ma tendencje do wydawania głośnego „szur” gdy chodzi, acz nawet gdy gramy na słuchawkach, jest dość ciężko sprecyzować gdzie się znajduje. Do tego potworzysko ma zwyczaj pojawiania się znienacka przy schodach, tuż przed tym, gdy zamierzamy z nich skorzystać. Dość powiedzieć, że miast straszyć, owe spotkania szybko poczynają irytować, bo raczej tylko przeszkadzają w posunięciu fabuły do przodu, a to właśnie opowieść jest jednym z największych atutów The Coma: Recut.

The Coma: Recut - Obraz 2


Wciągająca od samego początku historia innej rzeczywistości zwanej „Coma”, w której znajduje się szkoła, oraz tego jak Youngho wraz z goniącą za nim Panią Song się w niej znalazł, jest tym co głównie ciągnie nas do przodu i sprawia, że nie odkładamy gry na półkę. Pomijając wyżej wspomnianą dwójkę, na opustoszałych korytarzach natrafimy jeszcze na Seho – kolegę nerda ze szkolnej ławki i Yaesol - tajemniczą kobietę z innej szkoły, która wie o naszej sytuacji więcej niż chce powiedzieć. A także mniej lub bardziej żywe postaci, które wzbogacają lore i historię szkoły. Bardzo miłym smaczkiem jest dość wierne oddanie tego jak mordercza bywa szkoła w Korei i jak silny nacisk kładzie się na wyniki na testach. Czy to przez ogłoszenia wywieszone przez dyrekcję, czy też opowieści o klasie Fm w której kończą najgorsi uczniowie.

The Coma: Recut - Obraz 3


Na plus trzeba też zapisać, bardzo ładny i szczegółowy wygląd teł, które nie raz sprawiały, że zatrzymywałem się, by popatrzeć przy co ciekawszych eksponatach. Do tego różnorodność sal naukowych oraz odrębność każdego z głównych budynków, sprawia że ciężko się w tej szkole zgubić. Do tego cut-scenki w formie animowanych przerywników rodem z gier Visual Novel sprawiają, że choć na chwilę udaje się zapomnieć o tym, iż zaraz zmarnuję kolejne parę minut na ucieczkę przed straszakiem. Muzyka natomiast po prostu spełnia swoją funkcję. Ani ona szczególnie wyrazista, ani też nie jest irytująca. Po prostu dobrze oddaje klimat i nastrój gry, mimo że utworów nie ma zbyt wiele.

Coma to idealny przykład tytułu, który jest ładnie podany i posypany ciekawą historią, ale gdy już się w niego wgryziemy, to wnętrze staje się mdłe i byle jakie. I naprawdę widać, że twórcy włożyli wiele troski i wysiłku w swoje dzieło, które na domiar wszystkiego było ich pierwszą – i jak na razie jedyną - produkcją. Ale nużący gameplay i w kółko powtarzające się ucieczki przed nie-strasznym nemezis po prostu szybko zaczynają męczyć i nie zmieniają się przez cała grę. I nie są w stanie tego zmienić nawet urozmaicone i ładne tła, czy wciągająca fabuła. Gracz po godzinie czy dwóch zaczyna się przy tym tytule po prostu nudzić. Tytuł szczerze mogę polecić tylko ludziom którzy lubią ciekawą historię i 2D art-style. Niestety horror z tego marny a mechanika usypia. Niech najlepszy dowodem na to będzie fakt, iż ograł to gość, który odinstalował Amnesia, bo spietrał się po prologu...

The Coma: Recut - Obraz 4


Warto wspomnieć na koniec, że The Coma: Recut to remake powstałej w 2015 roku gry o bliźniaczo podobnym tytule, i jest tylko troch ulepszoną wersją pierwowzoru. Miłym gestem twórców jest to, że każdy posiadacz starej wersji gry dostał remake za darmo, natomiast oryginał nie jest już możliwy do kupienia.

Powyższy materiał został napisany przez użytkownika serwisu Save!Project.
Redakcja serwisu nie odpowiada za głoszone w nim poglądy i opinie.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz:

Reklama

Ocena autora

5 / 10

Plusy

Szczegółowe i ładne tła
Mroczny klimat szkoły
Fabuła i poboczne opowieści z notek

Minusy

Szybko wkradająca się monotonia
Nemezis bardziej irytuje niż przeraża
Jestem tchórz a przestraszyłem się może ze dwa razy

Najnowsze

2017-10-01 / PC Guild Wars 2: Path of Fire / Dwa lata. Tylko tyle czekali fani Guild Wars 2 na kolejny dodatek. W tym czasie wiele się zmieniło. Aktualnie grą opiekuje się Mike O’Brien, który odpowiadał za pierwszą część oraz jej sukces.
2017-10-04 / PC Divinity: Original Sin 2 / Wyobraźmy sobie gracza, który wsiadłby do wehikułu czasu zaraz po premierze Baldur’s Gate lub Fallouta i pojawił się w dzisiejszych czasach.
2017-09-30 / PC The Coma: Recut / Każdy z nas miał w szkole ciężkie wieczory, podczas których zarywał nockę i starał się nauczyć na egzamin czyhający na nas kolejnego dnia. Youngho miał właśnie taki wieczór.
Pokaż pełną listę

Najpopularniejsze

2013-09-26 / Microsoft Xbox 360 Grand Theft Auto V / Skąpane w promieniach zachodzącego słońca miasto przesuwa się za oknami samochodu.
2014-01-20 / Nintendo WiiU Lego City Undercover / Harry Callahan, John McClane, Franciszek Maurer, Axel Foley, Frank Drebin, Olgierd Halski, Martin Riggs, Roger Murtaugh, Tequila Yuen, David Starsky, Ken Hutchinson i tak dalej.
2013-11-25 / PC X-COM: Enemy Within / Tworzenie dodatków stało się zbyt proste: od zbroi konia, przez przepakowane giwery, po wycięte elementy podstawek.
Pokaż pełną listę

Reklama